maj 13 2004 .:Pieprzy się:.
Komentarze: 5

Wszystko mi się zaczyna walić. Mam już dosyć tego wszystkiego. Nade mną remont, wiercą w betonowej ścianie, huk jak jasna cholera, glowa mnie boli przez to wszystko a żeby było mało to sie popłakałam. Wszystko idzie nie po mojej myśli, normalnie wszystko...kumpela poryczała sie dzisiaj, że dostanie pałe z chemii, beczała w kiblu jak nienormalna a ja miałam taka ochote wydrzeć sie na nią, że szok. Ona sobie beczała, ze zawaliła sprawdzian,a ostatecznie dobrze jej poszło...a ja ją pocieszałam, chociaż z łzami w oczach...tak dawno nie rozmawiałam z Marcinkiem, od kąd nie rozmawiamy normalnie nie moge znaleźć sobie miejsca, nie wiem co robić, źle mi z tym...tak bardzo sie boje że coś jest nie tak, że coś może sie posuć...skończyć...przestać istnieć, tak bardzo sie tego boje,ale gdzieś tam w środku czuje że wszystko będzie dobrze, odezwie sie i wszystko bedzie tak jak dawniej, ale jednak ta ponura myśl prześladuje mnie, a ja już od kilku miesięcy nie wiem co mam robić. To jest takie trudne...nie wiem musze pomyśleć nad tym jeszcze. Gorzej jak to wszystko sie przeciągnie, bo tego to nie zniose...

rybeczka : :
17 maja 2004, 07:12
wiem co czujesz... Taka niepewność jest najgorsza... Ale wszystko będzie dobrze... zobaczysz jeszcze będziesz się śmiać z siebie, że wogóle miałaś takie obawy ;) Pozdrofka
16 maja 2004, 10:15
hihi wiem ze jest nienormalna, ale co mnie to...]:> hihi teraz mam główke do góry :D dzięki!
15 maja 2004, 19:05
wiesz co? Twoja kumpelka jest w takim razie nienormalna skoro plakala z powodu jednej 1 z chemii! ja mam siedem 1 i 3 z historii i jakos zyje i jak narazie nie placze chociaz 20maja mam zebranie:/ wtedy bedzie placz i zgrzyt zebami! oj juz to czuje! a co do Twojego Marcinka to don`t worry BHP! głowka do góry! pozdroffka
15 maja 2004, 15:55
Nom miałam nadzieje, mam i bede ją mieć!!! Wtedy jak pisałam tą notke to mocno wierzyłam że Marcinek sie odezwie, no i sie odezwał:), chwila wystarczyła ze wszystko zrobiło sie kolorowsze:) thx młoda:)
Aga
15 maja 2004, 15:31
aniu życie wystawia nas na próbe, tak samo z twoim kochaniem..ale coż pozostaje ci tylko nadzieja że sie odezwie bo cóż by to było za życie gdybyśmy nie mieli nadziei??????

Dodaj nowy komentarz