Najnowsze wpisy, strona 18


lip 07 2003 ..::Zdenerwowana::..
Komentarze: 2

Jestem naprawde zdenerwowana. Grzesiek obiecał mi że wyśle mi swoją fotke a jak dotąd to nawet go nie ma na gg. I tak wogóle to denerwuje sie przed naszym srodowym spotkaniem....musze sobie coś ładnego kupić bo nie pojade....A tak na marginesie co Wy o takich spotkaniach sądzicie...napiszcie coś prosze was !!!

rybeczka : :
lip 07 2003 ..::Pogoda do kitu::..
Komentarze: 0

Kolejny dzień....kolejny brzydki dzień. Chmury i nic więcej......wszyscy chodzą jakby mieli zaraz wybuchnąć...ja sie pytam- gdzie ta śliczna pogoda????????? Miało być ładnie a tu raptem trzeba wyciągnąć z szfu ciepłe fatałaszki bo bez tego to tyłeczek mi marznie..jak dalej bedzie sie utrzymywać taki stan temperatury wyjeżdżam z tąd.

A tak wogóle to dzień mi zszedł na niczym. Rano posprzątałam, ale moja muter wróciła z pracy zaczęła robić obiadek i od nowa bałaganik...ehh..po obiadku poszłam do sklepu w celu kupienia sobie jakiś spodni..ale cóż zaczynają sie uroki naszego wejścia do UE z czego jestem totalnie niezadowolona...spodni nie było bo kobieta w sklepie powiedziała że nie bedzie już ich sprowadzać bo cło nanieśli takie że nie pozbiera sie z płatnościami, więc pożegnałam sie z moimi ulubionymi spodenkami i wyszłam ze sklepu....potem wpadłam do hipermarketu z myślą ze tam coś bedzie leprzego..i co było....NIC...jeszcze gorzej. No to z mamą sie nie dało chodzić na spożywczym to urwałam sie na książki...i cóż dostałam zakaz zakupienia rozmówek hiszpańsko polskich tylko dlatego że mamusia załatwi taniej....ehh a ja chce je mieć teraz.....Dzisiaj ułożyłam sobie plan na przyszłość:

Postanawiam sie dobrze uczyć w lo. Zabiore sie za języki a szczególnie za nowy-hiszpański. Zdam maturke. Zaczne studia na WSP(dla niewiedzących-Wyższa Szkoła Pedagogiczna) ze specjalizacją psychologia kliniczna. Zabieram całe oszczędności. Kupuje duże walizki. Pakuje się. Lece do Hiszpani, a szczególnie za Ibize o której marze. Kupuje tam piękną hawire. I mieszkam tam.....a do Polski przyjade na wakacje:P:P:P

(powyższe punkty mogą zostać zmienione z przyczyn osobistych)

Pierwsze cztery punkty są podstawą do dalszego życia, więc one muszą sie zrealizować.!!!!

rybeczka : :
lip 07 2003 .:Do trzech razy sztuka:.
Komentarze: 0

Dzisiaj umówiłam się na środe z Grześkiem z gg...jutro ma mi pokazać tzn.przysłać mailem zdjęcie...o tym spotkaniu zadecydowała moja spontaniczność i fakt iż obiecałam babci ze do niej przyjade...dobrze że niedaleko on mieszka bo nizdecydowałabym się na to spotkanie...najleprze jest to że już mam małe doświadczenie w takich spotkaniach...najpierw z Tomkiem a ostatnio z Piotrkiem...szczerze powiem że jeszcze jak nie miałam neta to śmiałam sie z takich ludzi co umawiają sie na ów spotkania przez internet a co sama robie?? właśnie...umawiam sie w taki sposób......ale mam nadzieje że tym razem pokonam moją nieśmiałość i zaczne normalnie coś mówić bo na ostatnich moich spotkaniach to raczej ktoś gadał za mnie....ale przysięgam sobie że jak ta znajomosc nie wypali to koniec...zero umawiania sie przez gg, ogranicze mój czas dostępu, przestane siedzieć na necie całymi dniami ale nie przestane działać na blogu bo to narazie jedna rzecz która mnie cieszy....ale mam nadzieje że wszystko pójdzie dobrze i że facet nie zwieje...trzymajcie za mnie...pozdrawiam loodków którzy wchodzą na mojego bloga i zostawiają po sobie mały śladzik...dziękówa za to..dziubaski dla was..

rybeczka : :
lip 06 2003 ..::I Believe::..
Komentarze: 0

No więc kolejny beznadziejny dzionek na moim osiedlu....jak tak dalej bedzie to kupuje jakis bilet i jade na Karaiby bo ta pogoda to wszystkich dobija....ja tu mam dobry humorek i jakis zanieczyszczony deszcz mi go nie zniszczy..ale mniejsza z tym nie o tym chcialam gadać...Wczoraj jak wracałam ze sklepu spotkałam mojego kumpla z byłrj klasy..na początku go nie poznałam...ale stał sie cud...pomachał mi..jeah zauważył mnie,poznał,niezapomniał......i to dodało mi radości życia....nagle zaczełam zdecydowanie isc po ziemi..mimo deszczu..szłam nie zwracając uwagi na nic tylko na fakt ze jeszcze ktoś mi rzucił miły uśmiech....wiem teraz że żyje dla kogoś....dla drugiej osoby..ale czy ją poznam ?? Na to pytanie nie umiem odpowiedziecmoze cos bedzie z mojej znajomosci z Grześkiem z gg...bardzo bym sie cieszyła..wkoncu on jest moją przeciwnoscią..a przeciwnosci sie przyciągają......:):):):) jestem poprostu very happy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

rybeczka : :
lip 06 2003 ..::Zaczelo sie fantastycznie a skonczylo...
Komentarze: 1

Dzien zaczął sie naprawde fantastycznie....rozkminiłam jak sie wkleja kody do bloga byłam poprostu cała hepi potem dostałam wpisa od jednego blogowicza który ucieszył sie ze zapodałam linka jego bloga na moim.....poprostu byłam tak dumna z siebie ze w tak małym odstepie czasu nauczyłam sie tak dawno dla mnie skomplikowanej rzeczy jaką jest tekst html...nie wiem jak wy ale ja sie ciesze z tego....potem nadszedł wieczór, wszyscy wrócili z roboty....i...zaczeli na mnie naskakiwac o dosłownie byle góno...a to ze mam spodnie za ciemne,a to ze musze sobie jakies ciuchy kupic, albo ze musze zrobic tysiąc róznych rzeczy jakie oni sobie wymarzą....a ja zdecydowanym tonem powiedziałam NIE i zaczęło sie bydło.....do tego jeszcze kazali mi rano wstac bo im sie tak podoba.....blech...to biedna niezadowolona z życia zaczęłam ryczec........byłam tak wsciekła zebym mogła kogos zlac.....ale przeszło mi na szczęście

rybeczka : :